Wieczór panieński – nad garami

Większość znanych mi kobiet na hasło „wieczór panieński” dostaje gęsiej skórki i to wcale nie z podekscytowania. Jednym kojarzy się z tandetą, striptizem, różowymi piórkami wokół szyi i tortem z czekoladowym penisem (dobrze jak jest czekoladowy, bo można zjeść, gorzej jak jest to wyrób czekoladopodobny). Innym kojarzy się z nudnymi zabawami w stylu „kto będzie… zmywał spalone patelnie, decydował o liście gości na Boże Narodzenie i płacił sprzątaczce”. Tak się złożyło, że ostatnio za mąż wychodziła moja przyjaciółka i bardzo chciałyśmy sprawić jej przyjemność. Prostą i prawdziwą przyjemność.

Panna A. uwielbia gotować, piec i jeść. Dobrze się składa, bo ja też. Źle się składa, że w mojej kuchni wielkości 4 metrów kwadratowych nie zmieściłby się nikt poza mną. Jak pogodzić gotowanie z brakiem miejsca w kuchni? Z nieba spadł nam Krystian Zalejski, który zgodził się poprowadzić prywatne warsztaty w swojej piekarnio-restauracji Christian’s Bakerhouse i sprawił, że hasło „wieczór panieński” nabrało nowych skojarzeń.

Robiłyśmy scones z polędwicą wołową i szpinakiem. Do tego scones z jabłkami, rodzynkami i pomarańczami. Miałyśmy robić tagliatelle ze świeżymi grzybami, ale tak nam się dobrze rozmawiało, że ani się obejrzałyśmy i… wszystko było już gotowe. I nie, nie robiłyśmy tego wszystkiego na sali przy stoliku ale w kuchni, która normalnie pracowała i obsługiwała zamówienia. Mogłyśmy więc przy okazji spróbować tego, co Christian’s Bakerhouse miał w menu: czekoladowy torcik, angielskie kiełbaski, świeże frytki… Pooglądałyśmy sobie lodówki z mięsem, półki z przyprawami i angielskie książki kucharskie.

Jeśli więc przyjdzie Wam kiedyś organizować wieczór panieński i nie będziecie mieli pomysłu, co wspólnie zrobić, zacznijcie gotować. Nie zapomnijcie tylko kupić dobrego musującego wina – sprawdzi się znakomicie, gdy zasiądziecie do przygotowanej własnoręcznie kolacji!

Jeszcze raz dziękujemy Krystianowi za wspaniałe warsztaty!

Informacje:
Christian’s Bakerhouse
Warszawa, ul. Książęca 6


Powiązane posty

Kocham Wino Fest – wygraj wejściówki!

Kocham Wino Fest – wygraj wejściówki!

Już 12 maja w Forcie Legionów w Warszawie odbędzie się Kocham Wino Fest – Festiwal Dobrego Smaku – impreza dla miłośników dobrego wina i dobrego jedzenia. Crust and Dust jest patronem medialnym tej imprezy i ma dla Was 5 podwójnych zaproszeń.  Podczas Festiwalu każdy będzie mógł spróbować ponad […]

Co przywieźć z wyprawy do Szwajcarii?

Co przywieźć z wyprawy do Szwajcarii?

Co robicie, kiedy kończy się Wasz urlop, który spędzacie gdzieś daleko? My robimy zakupy. Kupujemy zwykle magnes na lodówkę dla naszej koleżanki, ale oprócz magnesu przywozimy oczywiście suweniry spożywcze. Bardzo lubimy wyprawy do sklepów spożywczych w innych krajach. Ich scenariusz jest zazwyczaj taki sam: najpierw […]



3 komentarze “Wieczór panieński – nad garami”

  • Własnie skończyłam pisać post na podobny temat http://speedywind.blogspot.com/ Zapraszam!
    Moim zdaniem każdy pomysł na ten wieczór jest dobry. Niezależnie od tego jak go spędzimy, najważniejsza w tym wszystkim jest młoda. My znamy ją najlepiej. I dlatego Twoje warsztaty dla A. okazały się strzałem w dziesiątkę:)

  • Można rzec… przepyszny wieczór panieński! Tak jak Betka napisała, doskonała alternatywa dla typowych i „wulgarnych” panieńskich. To jest właśnie przykład, że do fajnej zabawy i miłego spędzenia czasu nie potrzeba klubów czy też, tak popularnego” występu męskiego tancerza. Z przyjemnością czytało się Twój wpis! Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


page.php