Rogaliki drożdżowe z rachatłukum

Czy wszyscy wiedzą co to jest rachatłukum? Miłośnicy Opowieści z Narnii nie mają problemu z rozpoznaniem nazwy ulubionych łakoci Edmunda. Jeśli ktoś jednak nigdy się z tym dziwnym słowem nie spotkał, spróbujemy wyjaśnić. Rachatłukum wygląda jak bardzo bardzo bardzo gęsta galaretka, smakuje przede wszystkim… słodko. My próbowaliśmy rachatłukum różanego i orzechowego przywiezionego z Bośni i Hercegowiny, a także różanego kupionego w Marks and Spencer. Różnica między nimi była dość spora – bałkański wyrób był twardy i miał delikatniejszy aromat, natomiast angielski batonik Turkish Delight ma delikatniejszą konsystencję, mocniejszy zapach aromatu różanego i do tego oblany jest czekoladą.
Skąd więc pomysł na włożenie rachatłukum do drożdżowego rogalika? Odpowiedź jest prosta: bośniackie rachatłukum było tak słodkie, że nie daliśmy rady go jeść. Poza tym, kiedyś w magazynie Kuchnia widzieliśmy zdjęcie rogalików z rachatłukum (bez przepisu, niestety). Wcześniej już robiliśmy rogaliki z przepisu z Kwestii Smaku i byliśmy pewni, że ciasto wyjdzie rewelacyjne. Mieliśmy obawy co do reakcji rachatłukum na wysoką temperaturę. Na szczęście rachatłukum jest idealne do wypieków – słodycz rozkłada się równomiernie na cały rogalik, więc nie jest tak dotkliwa. Twarda galaretka w pieczeniu mięknie i nabiera delikatności. Rewelacja! Ponieważ wykończyliśmy nasze zapasy rachatłukum, następne rogaliki zrobimy z batonikami Turkish Delight z Marks and Spencer albo z rachatłukum z Kuchni Świata. Wydaje nam się, że rachatłukum w czekoladzie będzie godnie pełniło rolę nadzienia.
rogaliki z rachatłukum

Rogaliki z rachatłukum

Styczeń 15, 2020
: 25 min
: 25 min
: 2 hr
: Łatwe

By:

Składniki
  • 100 g rachatłukum
  • 250 g mąki pszennej tortowej
  • 100 g masła
  • 1/4 szklanki ciepłego mleka
  • 25 g świeżych drożdży lub 12 g suchych drożdży
  • 1 jajko
  • 2 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 2 łyżki oleju
  • cukier puder do posypania
Wskazówki
  • Krok 1 Drożdże rozpuszczamy w mleku z cukrem. Odstawiamy na 10 minut
  • Krok 2 Miękkie masło przecieramy z mąką, dodajemy jajko, ekstrakt z wanilii i drożdże.
  • Krok 3 Wyrabiamy 10 minut, aż ciasto będzie miękkie, elastyczne i będzie odchodziło od ręki. Nasze ciasto wymagało dodania garści mąki, bo po 10 minutach było nadal klejące. Jeśli dodamy dodatkową mąkę, to ciasto trzeba dokładnie wyrobić.
  • Krok 4 Miskę w której będzie wyrastało ciasto smarujemy olejem.
  • Krok 5 Z ciasta formujemy kulę, wkładamy do miski, przewracamy tak, by leżało natłuszczoną stroną do góry, przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na 1 godzinę.
  • Krok 6 Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200 stopni.
  • Krok 7 Rachatłukum kroimy na 24 kawałki.
  • Krok 8 Wyrośnięte ciasto wyjmujemy z miski, dzielimy na trzy części. Każdą część wałkujemy na okrągły placek o średnicy ok. 20 cm. Dzielimy każdy placek na 8 trójkątnych wycinków (przecinamy na pół, na pół i jeszcze raz na pół).
  • Krok 9 Na każdej szerszej części trójkąta kładziemy kawałek rachatłukum i zawijamy rogalik zaczynając od szerszej części i nadając mu na koniec wygięty kształt.
  • Krok 10 Rogaliki układamy na blasze wyścielonej papierem do pieczenia, zostawiając między nimi wolne przestrzenie (trochę rosną w pieczeniu). Uwaga: żeby rogalik się nie rozwijał w pieczeniu, czubek trójkąta który zwijamy powinien znaleźć się pod spodem tak, by dociskał go ciężar rogalika.
  • Krok 11 Wstawiamy do piekarnika na 20 minut.Jeśli ktoś chce, by rogaliki ładnie błyszczały należy je przed pieczeniem posmarować żółtkiem rozmąconym z 1 łyżką wody.
  • Krok 12 Rogaliki studzimy i podajemy najlepiej z mocną kawą lub herbatą. 


Powiązane posty

Racuchy drożdżowe

Racuchy drożdżowe

Racuchy vel placki drożdżowe mają specjalne miejsce wśród placków. W moim rodzinnym domu jest nawet specjalny aluminiowy garnuszek z bardzo pogiętym dnem, który służy wyłącznie do wyrabiania ciasta na racuchy (i czasem do ciasta naleśnikowego). Moja mama zawsze opiera ten garnuszek o swoje biodro, obejmuje […]

Czekoladowy tort z Maltesers

Czekoladowy tort z Maltesers

Bardzo czekoladowy biszkopt, krem czekoladowy, nalewka wiśniowa, draże Maltesers i chrupiące wafelki Kit Kat – czy to brzmi wystarczająco czekoladowo? Oto przepis na rewelacyjny i całkiem prosty tort czekoladowy, który wygląda naprawdę uroczo. Cała dekoracja składa się z gotowych elementów, słodyczy dobrze znanych ze sklepowych […]



  • pewnie już za późno na prośby takie – ale to może na następny raz – poproszę fotkę po przegryzieniu/przełamaniu rogalika – żeby to rachacośtam zobaczyć w akcji 🙂

  • Ja jadłam rachatłukum w Turcji, i byłam bardzo bardzo zaskoczona czytając potem więcej o tym smakołyku i dowiadując się, że w staropolskich domach jadało się to od święta jako deser 🙂
    Ja swoje zjadłam normalnie, a przywiozłam chyba z sześć paczek 😀 Smakowało mi nawet bardzo, ale ja to słodkości mogę do wypęku jadać…

  • Och, uwielbiam rachat-lokum, pierwsze jadłam właśnie w Sarajevie, tam jest zwykle "defaultowo" podawany z kawą i to mój ideał..
    Na pomysł upieczenia rogalków z ratlukami bym nie wpadła ale bardzo mi się podoba – nie rozpływają się w czasie pieczenia?

    Pozdrowień moc 🙂

  • Do tego rozanego turkish delight chyba nigdy sie nie przekonam. Pachnie mi perfumami i juz. Myslalam, ze to tylko to powszechnie dostepne, supermarketowe ma taka wlasciwosc, ale nie, okazalo sie calkiem niedawno, ze to lepsze tez. Ale takiego rogalika z ta balkanska, orzechowa wersja to bym zjadla 🙂

  • Hmm, to coś w akcji zupełnie się nie rozpuszcza, zachowuje swój pierwotny kształt i wygląda jak taka twarda marmolada (no może oprócz koloru, bo orzechowe miało kolor orzechowy :)). Rzeczywiście, turkish pachnie perfumami, ale myślę, że ten zapach w rogalikach będzie mniej rażący (może jakoś się ulotni w piekarniku…).
    A tak na marginesie, to niesamowite ile nazw na dokładnie ten sam produkt funkcjonuje w obiegu.

  • choć mam pewną awersję do tego bohatera literackiego, to należy mu oddać sprawiedliwość…

    "Rachatłukum – rzekł Matołek W ich arabskiej słodkiej mowie"

    a z piekarnikiem się nie poddawajcie. przecież musi być na niego jakiś Sposób.

  • Just, nie poddajemy się. Zaakceptowaliśmy, że na złoto zapiekają się nam te dolne rejony wypieków, a góra pozostaje blada niczym Śnieżka – to też urocze 🙂

    ależ piękny cytat przytoczyłaś :))

    Karmel-itka – dzieki-polecamy 🙂

  • o, i to jest dobry początek jakiejś opowieści o sukcesie z gatunku tych, że coś nie wychodziło, a potem okazało się hitem. tarte tatin i te sprawy. think about it!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


page.php