Dać dziecku pobawić się Spaghetti

Uwielbiamy grać z dziećmi w planszówki. Do momentu, kiedy któreś z nich nie zacznie płakać, bo właśnie zaczyna przegrywać. Jest taka gra w której wszyscy mają równe szanse! 
Z dobrymi grami „off-line” jest tak, że zwykle trzeba obmyślić jakąś strategię, potem trochę pokombinować, żeby dojść do celu i wygrać. Dlatego w planszówki strategiczne tak trudno grać z dziećmi. Na początku ze wszystkich sił starasz się trochę im odpuścić, żeby wyrównać szansę, potem zauważasz, że one średnio sobie radzą, chcesz im trochę pomóc, ale to wywołuje wściekłość, bo „podcinasz im skrzydła.” Jak wygra dziecko, jest całkiem dobrze, chociaż ono czuje, że gra nie była równa. Kiedy wygra dorosły jest tragedia! 
Któregoś dnia Granna zaproponowała, żebyśmy byli patronami gry dla dzieci Spaghetti. Bardzo się ucieszyliśmy, bo lubimy grać i lubimy nasze dzieci. A kiedy okazało się, że jest to gra  zręcznościowa ucieszyliśmy się podwójnie. Możemy grać z dziećmi jak równy z równym. Nikt nie musi się ograniczać, udawać, pozwalać wygrać i dać się ograć. Siadamy na podłodze, rozkładamy talerze, makarony i próbujemy w 20 sekund wyciągnąć z talerza ile się da. Oczywiście, nie chcemy nabrudzić i nie chcemy, żeby klopsy toczyły się po całym salonie.
Gra Spaghetti polega właśnie na tym, że na talerzu mamy makaron z klopsikami w sosie pomidorowym. W ciągu 20 sekund mamy wyciągnąć z talerza jak najwięcej makaronu tak, żeby nie pobrudzić obrusu. Nic nie może nam wypaść poza talerz ani nawet oprzeć się na jego brzegu (w końcu sos ścieka…). W wersji trudniejszej, musimy wyciągać konkretne makarony tak, żeby tworzyć odpowiednie dania. Więcej o grze dowiecie się oglądając filmik tutaj
Nasze dzieci uwielbiają tę grę. Grają w nią sami, grają z nami i cały czas fascynują się różnymi kolorami makaronu. Do tego stopnia, że ostatnio na obiad musieliśmy zrobić spaghetti z klopsikami i kolorowym makaronem. Mieliśmy więc na stole jadalne spaghetti i niejadalną grę. Na szczęście, nie musieliśmy jeść na czas. 
CHCESZ POGRAĆ?
Granna przygotowała dla Was 5 gier. Mamy je w domu i chętnie się podzielimy z tymi, którzy naprawdę chcą pograć z dziećmi. Albo tymi, którzy chcieliby taką grę dać jakiemuś małemu miłośnikowi włoskiej pasty.
Co zrobić, żeby wygrać? Prześlijcie na nasz adres mailowy crustanddust(at)gmail.com link do jakieś makaronowej piosenki. Takiej, która pasuje do gry Spaghetti. Najlepsze piosenki opublikujemy tutaj. Podajcie w mailu adres wysyłki – w ten sposób będziemy mogli od razu wysłać gry Zwycięzcom.

Czekamy na Wasze propozycje do piątku 28.10.2016. 

OTO WYNIKI KONKURSU:

„Makaron Szakaron” tutaj 
„Ulica Sezamkowa” tutaj 
Guns ‚n Roses tutaj 
Eminem tutaj 

Gratulujemy i życzymy miłego grania! 


Powiązane posty

Co zjeść w Białymstoku

Co zjeść w Białymstoku

Białystok to miasto naszego dzieciństwa i darzymy je szczególnym sentymentem. To przecież stolica babki i kiszki ziemniaczanej, orzeźwiającej buzy z kaszy jaglanej. To miejsce w którym ser koryciński jadło się zanim stał się hipsterskim wszędobylskim serem naszpikowanym ziołami prowansalskimi czy suszonymi pomidorami dla podbicia ceny. […]

Jak gotować i piec z amerykańskich przepisów?

Jak gotować i piec z amerykańskich przepisów?

Amerykańskie strony internetowe i blogi to niesamowita kopalnia kulinarnych inspiracji. Mieszkając w USA zauważyliśmy, że ich podstawowe produkty spożywcze są nieco inne niż polskie. Po powrocie próbowaliśmy odtwarzać nasze ulubione smaki, ale nie było to takie proste. Nasze rodzime produkty spożywcze zachowują się nieco inaczej. […]



2 komentarze “Dać dziecku pobawić się Spaghetti”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


page.php