Big Fat Oreo (whoopie pie)

O whoopie pies pisaliśmy już wcześniej. Pisaliśmy skąd się wzięła ich nazwa i jak smakują. Od tamtej pory minął miesiąc, a my wpadliśmy w swoistą obsesję – gdziekolwiek nie pójdziemy szukamy wzrokiem ciastek i próbujemy ich różnych wersji. Jak do tej pory, najlepsze whoopie pies jedliśmy w cukierni Fraiche ( klasyczne czekoladowe ciastko i lukrowy krem) i w sieciowej piekarni Corner Bakery ( ciastko o smaku dyni i krem z przyprawami korzennymi). Ponieważ nasza obsesja nie ogranicza się do degustacji whoopie pies w cukierniach, szukamy przepisu idealnego. Oczywiście znaleźliśmy już ciasto idealne – bardzo czekoladowe, gęste, nieco ciężkie. W naszej wspaniałej książce Baked Explorations znaleźliśmy krem prawie idealny – maślany, nie za słodki, rozpływający się w ustach. Nie jest to nasze ostatnie zdanie w kwestii Big Fat Oreos (to ich druga nazwa), ponieważ teraz nadszedł czas eksperymentowania. Dzisiaj zrobiliśmy dwie wersje kremu – jedną klasyczną i drugą z masłem orzechowym. Obie pyszne! 
Kilka uwag technicznych. Jakość kakao dodanego do ciasta jest kluczowa dla końcowego smaku ciastka. Nie próbujcie zastępować klasycznego kakao np. Wedla czekoladą pitną lub wersją z mniejszą ilością kakao. Nam się zdarzyło upiec ciastka z czekoladą do pieczenia i nie był to dobry pomysł. Po drugie, robiąc krem używajcie schłodzonego masła – wyjmijcie je na blat ok. 10 minut przed rozpoczęciem ubijania kremu. Nie przejmujcie się też tym, że podczas ubijania krem będzie nabierał grudkowatej struktury – nie przerywajcie mieszania i w końcu będzie jednolity. Whoopie pies przechowujcie w lodówce. Dzięki temu krem pozostanie kremowy, masło nie będzie wnikało w ciastko. Ciastka można przygotować dzień wcześniej i przechować w szczelnie zamkniętym pudełku. Podobnie krem, który możemy przez noc przechować w lodówce w szczelnie zamkniętym pudełku. Ciastka również możemy przechowywać w lodówce 2 dni – pamiętajmy jednak, żeby je bardzo dokładnie przykryć folią spożywczą, ponieważ czekolada i wszystkie produkty z kakao bardzo lubią łapać wszystkie zapachy lodówki.

Czas przygotowania: 40 minut

Składniki:

ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
1/2 szklanki kakao w proszku
1 1/4 łyżeczki sody 
1/2 łyżeczki soli
1 jajko
1 szklanka maślanki
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
1 szklanka brązowego cukru
1/2 kostki miękkiego masła
krem:
5 białek
1 szklanka białego cukru
1 łyżka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
450 g schłodzonego masła
ew. 1/4 szklanki masła orzechowego

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180 stopni Celsjusza. Blaszkę
wyściełamy papierem do pieczenia. W misce mieszamy mąkę, kakao, sól i
sodę. Do maślanki dodajemy ekstrakt waniliowy i mieszamy. Masło i
brązowy cukier ubijamy mikserem na puszystą masę (zajmie nam to 3
minuty). Dodajemy jajko, miksujemy do uzyskania jednolitej masy.
Zmieniamy mieszadła miksera na haki. Do masy cukrowo-maślano-jajecznej
dodajemy na przemian mieszankę składników sypkich i maślanki zaczynając i
kończąc na mące (mąka, maślanka, mąka, maślanka, mąka). Zanim dodamy
kolejne składniki upewniamy się, że masa w misce jest na pewno
jednolita. Gotową masę nabieramy łyżką do zupy lub łyżką do lodów i
układamy na papierze do pieczenia. Musimy zrobić parzystą liczbę
ciastek. Nam wyszło 22. Ciasto wkładamy do piekarnika na 11-15 minut
(upieczone ciasto przy dotyku musi być sprężyste). Nasze ciasto w
piekarniku z termoobiegiem piekło się równo 11 minut. Gotowe spody
wyjmujemy z piekarnika i studzimy na kratce. Ciastka przed smarowaniem
kremem muszą być wystudzone, w przeciwnym razie krem się roztopi. 
Przygotowujemy krem. Masło siekamy na kawałki wielkości 2 cm. Do średniej wielkości miski wsypujemy cukier, dodajemy białka i mieszamy. Miskę z cukrem i białkami stawiamy na garnku z wrzącą wodą upewniając się, że dno miski nie dotyka powierzchni wody. Mieszając podgrzewamy białka, aby rozpuścić cukier. Zajmie nam to około 3 minut. Po 2 minutach wkładamy rękę do masy i sprawdzamy czy między palcami wyczuwamy cukier – jeśli nie, zdejmujemy z ognia. Powstałą masę ubijamy na średnich obrotach miksera przez 5 minut – masa musi być biała i puszysta. Zmieniamy mieszadełka miksera na te do kremów, do masy dodajemy masło i miksujemy na średnich obrotach kolejne 5 minut – masa musi być gładka i puszysta. Jeśli się grudkuje ubiajmy dalej. Dodajemy ekstrakt waniliowy, sól i masło orzechowe, jeśli chcemy. 
Płaską część ciastka smarujemy kremem, przykrywamy drugą połówką. Gotowe ciastka szczelnie przykrywamy folią i wstawiamy do lodówki na 30 minut. Wyjmujemy, czekamy 5 minut i serwujemy. 

Powiązane posty

Racuchy drożdżowe

Racuchy drożdżowe

Racuchy vel placki drożdżowe mają specjalne miejsce wśród placków. W moim rodzinnym domu jest nawet specjalny aluminiowy garnuszek z bardzo pogiętym dnem, który służy wyłącznie do wyrabiania ciasta na racuchy (i czasem do ciasta naleśnikowego). Moja mama zawsze opiera ten garnuszek o swoje biodro, obejmuje […]

Czekoladowy tort z Maltesers

Czekoladowy tort z Maltesers

Bardzo czekoladowy biszkopt, krem czekoladowy, nalewka wiśniowa, draże Maltesers i chrupiące wafelki Kit Kat – czy to brzmi wystarczająco czekoladowo? Oto przepis na rewelacyjny i całkiem prosty tort czekoladowy, który wygląda naprawdę uroczo. Cała dekoracja składa się z gotowych elementów, słodyczy dobrze znanych ze sklepowych […]



4 komentarze “Big Fat Oreo (whoopie pie)”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


page.php